Którędy do Peru?

Którędy do Peru? – Historia zdobywania Peru od zachodu, czyli od Oceanu Atlantyckiego

Którędy do Peru?

To pytanie zapewne zadawali sobie organizatorzy wypraw, planując rejs z Hiszpanii do nowo odkrytych ziem tzw. Nowego Świata, leżącego na kontynencie Ameryki Południowej.

Którędy do Peru?

Najbardziej popularną drogą było kierowanie się przez wody Morza Karaibskiego i opływając wyspę Hispaniola (obecnie Haiti i Dominikana) dopływać do Przesmyku Panamskiego.
Z Panamy przez wody Oceanu Spokojnego żeglowano wzdłuż wschodnich wybrzeży kontynentu – czyli wzdłuż wybrzeża dzisiejszych Kolumbii, Ekwadoru, Peru i Chile.
Z uwagi na prądy morskie i wiejące silne południowe wiatry mogące zatapiać okręty, do żeglugi ku Panamie wybierano najczęściej styczeń, ewentualnie sierpień lub wrzesień – chociaż wiatry były już wtedy silniejsze.
Z Panamy do Ciudad de los Reyes płynęło się bardzo cięzko, z powodu wielu morskich prądów i południowego wiatru, wiejącego bez przerwy wzdłuż całego wybrzeża. Dlatego płynące tam okręty opuszczały port i wypływały 30 – 40 leagu w głąb morza, następnie zmieniały kierunek i wracały do wybrzeża.
Dopiero w roku 1579 Anglik Francis Drake odkrył lepsze rozwiązanie – wypływając w morze ponad 300 leagu wpłynął ostatecznie do Cieśniny Magellana.

Vasco Nunez de Balboa z portu Santo Domingo na Hispanioli dopłynął do Przesmyku Panamskiego. Tam, z założonej przez Hiszpanów osady Santa Maria la Antigua del Darien przeszedł przez góry i dziewicze lasy na drugą stronę przesmyku docierając w roku 1513 do brzegu wielkiej wody. Nazwał te wody Morzem Południowym – a my teraz znamy je pod nazwą Oceanu Spokojnego.

Natomiast 10 sierpnia 1519 Ferdynand Magellan, Portugalczyk w służbie Króla Hiszpanii, rozpoczął rejs do Wysp Korzennych, ale drogą zachodnią, czyli przez Ocean Atlantycki, a następnie wzdłuż wybrzeża dzisiejszej Brazylii, Urugwaju i Argentyny. W swojej armadzie miał pięć okrętów.
Magellan 27 listopada 1520 roku opłynął cieśninę, która teraz nosi jego imię (Cieśnina Magellana) i wpłynął na wody Oceanu – który nazwał Spokojnym.
Potem Magellan poszukiwał Wysp Korzennych (zwanych Moluki) odkrytych wcześniej, bo w roku 1511 przez dwóch Portugalczyków: Antonia de Abreu i Francisca Serrao. Wysp nie odnalazł ale odkrył za to inne, które na cześć króla Filipa II nazwał Filipinami. Magellan do Hiszpanii nie dotarł, zginął 27 kwietnia 1521 roku w walce z mieszkańcami wyspy Macta na Archipelagu Filipińskim.
Wyprawa powróciła do Hiszpanii 7 września 1522. Ale nie cała –  po 37 miesiącach żeglugi – do portu San Lucar powrócił jedynie najmniejszy, zniszczony okręt „Victoria”, z 31 osobową załogą, dowodzoną przez Juana Sebastiana Elcano.
Przywieźli oni do Hiszpanii cenny ładunek z dalekich wysp – 30844 kg goździków, gałki muszkatołowej, kwiatu muszkatołowego, cynamonu, imbiru i drzewa sandałowego. Wartość tego ładunku pokrył całkowicie koszty wyprawy Magellana.

Stożkowy kształt kontynentu, który zwęża się na południu potwierdzili żeglujący tamtędy Vicent Pinzon i Diego Lope.

Droga odkryta przez Magellana była jednak długa, bo trzeba było najpierw opłynąć cieśninę Magellana, a potem kierować się na północ wzdłuż wybrzeża całego kontynentu.

Czy spróbowano zatem jeszcze innej metody dostania się do legendarnego kraju Biru, znanego z bogactw – złota, srebra i kamieni szlachetnych.

Tak – ale w dość przypadkowy sposób.

8 października 1515 roku Juan Diaz de Solis wypłynął z Hiszpanii na trzech okrętach, by dopłynąć zachodnią droga do Wysp Korzennych i Japonii.
Płynął przez Teneryfę i wybrzeże Brazylii. Widząc że ląd skręca ostro ku zachodowi myślał że dotarł do końca kontynentu. Zadziwił go jednak kolor wody i jej słodki smak – nie był to Ocean ale olbrzymia rzeka w której koryto wpłynął. Nazwał te wody El Mar Dulce – Morzem Słodkim.
Potem poznał łagodnych mieszkańców wyspy Martin Garcia i skierował się ku lądowi (dzisiejsze tereny miasta Colonia w Urugwaju). Solis z grupą Hiszpanów udał się na rekonesans – reszta pozostała na statkach. Był rok 1516 gdy wrogo nastawieni wojownicy Charrua zabili Solisa i niemal wszystkich z oddziału  – trzech dostało się do niewoli Indian.
Hiszpanie rzekę nazwali Rio Solis – na cześć zabitego kapitana, ale nie kontynuowali już podróży tylko powrócili do ojczyzny.
Teraz rzeka na nosi nazwę La Plata.

Król Hiszpanii Karol V widząc materialne i finansowe korzyści  wyprawy Magellana polecił organizację kolejnej wyprawy Sebastiano Cabotowi – urodzonemu w Genui żeglarzowi i kartografowi, pilotowi Hiszpańskiej floty królewskiej.
Cabot miał za sobą bujną przeszłość – wcześniej pływał dla króla Anglii Henryka VIII, odkrywając Nową Fundlandię (w roku 1497) i Labrador (w roku 1498).

Cabot wypływa z Sewilli 1 kwietnia 1526 roku, mając pod swoją komendą 4 okręty i 600 ludzi. Płynęli najpierw szlakiem Solisa – czyli wzdłuż wybrzeża Brazylii, przez Morze Słodkie aż do miejsca gdzie zginął Solis. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności odnaleźli jedynego ocalałego Hiszpana, z trójki jaką wcześniej pojmali Indianie Charrua. Ten opowiedział im o bogatej krainie w głębi lądu. Cabot słysząc opowieści odłożył królewskie rozkazy dotarcia do wysp pełnych korzennych przypraw i rzucając kotwice w brzegów Urugwaju wysłał na ląd oddział pod dowództwem Juana Alvareza Ramona. Zostali jednak napadnięci w okolicy rzeki Nego przez znane już plemię Charrua. Ramon zginął a reszta oddziału uciekła na okręty.
Armada Cabota skierowała się do ujścia rzeki dziś zwanej Parana, którą wówczas tubylcy nazywali Parana-Guazu, czyli Wielka Parana. Minąwszy ujście Cararana zbudowali w roku 1527 osadę Santo Espiritu, czyli pod wezwaniem Ducha Świętego. Była to pierwsza europejska osada na wschodniej części kontynentu.

Wyprawa skierowała się dalej na północ i 28 marca 1528 roku wpłynęła na wody Paragwaju, a następnie do ujścia rzeki zwanej przez krajowców Lepeta (Bermejo). Tu zacumował okręty a rzeką wysłał oddział zwiadowczy, który miał sprawdzić, czy tą drogą można dotrzeć do krainy Biru. Oddział poniósł jednak wielkie straty w potyczce z wojownikami Payagua.
Cabot podjął decyzje powrotu do osady Santo Espiritu.
Ponieważ u plemion Guarani zdobył wiele ozdób ze srebra, postanowił wysłać ten łup na jednym okręcie do Hiszpanii, a przy okazji poinformować o dokonaniach i poprosić o wsparcie.
Na skutek srebrnych zdobyczy, odcinek El Mar Dulce  – Morza Słodkiego, gdzie łączą się rzeki Parana i Urugwaj przemianowano na Rio de la Plata (Rzeka Srebrna).

W tym okresie z Sewilli wypłynął Diego de Garcia – pilot portugalski, pływający dla Hiszpańskiej korony. Jego celem było znalezienie cennego drewna na obszarze Brazylii.
Ponieważ w Hiszpanii wiedziano, że Cabot udał się szlakiem Magellana, Diego de Garcia bardzo się zdziwił, gdy napotkał flotę Cabota na wodach rzeki Parana. Próby wspólnego porozumienia nie przyniosły powodzenia, zatem Garcia – by uprzedzić Cabota – powrócił do Hiszpanii rościć sobie przed królem prawa do odkrycia tej arterii wodnej i koncesji na ziemie przy niej leżące.
Cabot nie zwracał na to uwagi – pozostawił w Santo Espititu 170 ludzi pod dowództwem Nuno de Lara, a z resztą popłynął rzeką Rio de la Plata i na północnym jej brzegu założył miasto. Tam oczekiwał powrotu wysłanego do Hiszpanii okrętu, ale posiłki nie dotarły. Po kilku miesiącach oczekiwania,  powrócił w roku 1530 do Hiszpanii.

W tym czasie w wyniku walk z tubylcami zniszczona została osada Santo Espiritu nad Paraną. Po trzech latach jej istnienia zaatakowana została przez plemię Timbu z kacykiem Mangore. Indianie osadę spalili, zabili mężczyzn, uprowadzili kilkoro dzieci i pięć kobiet.
Wiemy z kronik, że kilku Hiszpanów zostało spalonych przez Indian 6 stycznia 1532 roku.

Gdy Cabot stanął przed Hiszpańskim Królem Karolem V, przedstawił mu wizje dotarcia do bogatej krainy Biru nową drogą – w górę rzeki Bermejo, która wpada do Paragwaju od północnego zachodu. Król odmówił wsparcia, bo po pierwsze Hiszpania była zaangażowana w wojnę z Franciszkiem I (królem Francji), a po drugie Cabot nie wykonał rozkazów królewskich podczas swojej wyprawy, za co został karnie zesłany do Oranu w Afryce Północnej, gdzie przebywał do roku 1533.

Cabot zatem został odstawiony na „boczny tor” historii, a w Hiszpanii coraz głośniej mówiło się o dokonaniach i zdobyczach Francisco Pizarra podbijającego kraj Inków. Wielu śmiałków zapragnęło także spróbować szczęścia w Nowym Świecie.

Był wśród nich baskijski szlachcic, ulubieniec króla – Perdo de Mendoza.

Planował podróż szlakiem Cabota, a poparcia u króla szukał, obiecując pokrycie kosztów wyprawy z własnej kieszeni. Król zgodził się nadając Mendozie koncesje na 200 legui wschodniego wybrzeża lądu, na południe od posiadłości portugalskich.

W sierpniu 1534 z portu San Lucar wypłynęło 14 okrętów i 2000 ludzi pod dowództwem Pedro de Mendozy. W lukach towarowych znajdowały się między innymi nasiona zbóż europejskich, bydło i niemal setka koni.

W styczniu 1535 flotylla wpłynęła do rzeki Rio de la Plata, gdzie znów wrogo zaatakowali ich Indianie Charrua. Płynąc dalej dotarli do ujścia małej rzeki zwanej Riachuelo. Ponieważ było to 2 lutego, czyli w dzień Matki Bożej, nową osadę nazwano Santa Maria de Buenos Aires.

Na początku roku 1536 Mendoza zabrał połowę okrętów i załogi udając się dalej na północ, w górę rzeki La Plata. W mieście pozostał oddział dowodzony przez Ruiza Galana. Plemiona Querandów zorientowawszy się że połowa Hiszpanów odpłynęła, natychmiast zaatakowały osadę i ponawiali często te ataki.

Nie lekko miał także Mendoza, którego oddział również był atakowany przez tubylców. Na ląd udało mu się zejść dopiero na prawym brzegu powyżej zniszczonego Santo Espititu.
Ponieważ był to dzień Bożego Ciała, nowej osadzie nadano nazwę Corpus Christi. Oddział Mendozy w tym okresie liczył tylko 500 ludzi, reszta zginęła w walkach lub na skutek wyczerpania i chorób.
Mendoza postanowił pozostać w nowej osadzie z grupą ludzi a reszta na trzech barkach ruszyła na północ – eskapadą dowodzili Juan de Ayolsa i Domingo Martinez de Irala.

Minęło kilka miesięcy a eskapada nie wracała.  Pedro de Mendoza podjął decyzje o powrocie do Hiszpanii. Ale na miejscu pozostawił don Juana Salazara oraz swojego brata Gonzalo Mendozę, by odnaleźli oddział Ayolasy i Irala, i by kontynuowali razem wyprawę pod dowództwem Ayolasa.

Dla Mendozy ta wyprawa zakończyła się tragicznie, co prawda do Hiszpanii dopłynął, ale zmarł zaraz po powrocie, z powodu wyczerpania i wygłodzenia. Jak głosi legenda, podczas powrotnego rejsu, załoga zjadła nawet ulubioną sukę Mendozy.

A co się działo w tym czasie z Ayolasą?

Wypłynął na wody Paragwaj, minął ujście rzeki Bermejo i kierował się dalej na północ aż do ujścia Pilscamayo. Nękany przez Indian Guarani w okolicy Lambare zszedł na ląd i zaatakował napastników. Była to piaszczysta, obszerna zatoka, założył więc tam osadę. Ponieważ był to dzień 15 sierpnia 1536 roku nadano jej nazwę Nuestra Senora de la Asuncion (Miasto Wniebowstąpienia).
Stąd zabrawszy część załogi ruszył pieszo do krainy Biru – czyli kraju Inków.
Nigdy nie powrócił, ale jak głosi legenda do Peru dotarł, idąc brzegiem Paragwaju, potem przez puszczę i bagna Gran Chaco w kierunku północno-zachodnim. Wracając ze zdobytym złotem i srebrem zginął w walce z Indianami Payagua.
Gdy oczekujący na nich w Asuncion Hiszpanie dowiedzieli się o śmierci Ayolasy, wybrali na nowego dowódcę Domingo Martineza de Irale.

I właśnie w tym okresie odnajduje ich wysłana przez Mendozę para Mendoza i Salazar.
Salazar powrócił do Hiszpanii, a Gonzalo Mendoza (przypomnę: brat Pedro de Mendozy) pozostał w Asuncion.

Gdy Salazar wracał do Hiszpanii poinformował mieszkańców Corpus Christi – cały czas nękanych przez tubylców – że powstała nowa Hiszpańska osada i zaproponował by się tam przenieśli. Gdy w roku 1538 plemiona Querand ponownie spaliły osadę, wszyscy Hiszpanie udali się na barkach do Nuestra Senora de la Asuncion.
Ale…. osadę właśnie nawiedziła plaga szarańczy niszcząc uprawy. Hiszpanie widzieli w tym boską karę, zatem urządzili procesję pokutną. Indianie widząc, że wszyscy Hiszpanie będą uczestniczyć w obrzędach zaplanowali atak. Zdradziła ich plany jedna z Indianek, będąca kochanką Hiszpana. W odwecie Irala zorganizował wyprawę karną, powiesił kilku okolicznych kacyków i porwał wiele kobiet z tych plemion.
Od teraz zarządzanie Asuncion stało się łatwiejsze. Irala okazał się dobrym burmistrzem. Zbudował kościół, ratusz, powołał Radę Miejską, założył kolonie rolnicze. Wysłał do Hiszpanii raport i prośbę o akceptację sprawowanego stanowiska.

Plany Irali pokrzyżował Cabeza de Vaca.
De Vaca został przez króla mianowany zastępcą Pedro de Mendozy i czym prędzej udał się w drogę do Asuncion. 2 listopada 1540 roku z portu San Lucar wypływa na 3 statkach, z załogą liczącą 400 ludzi. Zabrał także 46 koni.
24 marca 1541 zacumowali u wybrzeży Brazylii w okolicach Santa Catarina.
De Vaca zabrał 150 konkwistadorów z 26 końmi i ruszył drogą lądową, przedzierając się przez góry i puszczę. Reszta załogi na statkach pilotowanych przez Felipe de Caceres płynęła w górę wodami La Plata i Paragwaj.
Zanim spotkali się z oddziałem de Vaca próbowali odbudować spalone Buenos Aires.
Niemal rok po rozpoczęciu marszu – 11 marca 1542 roku – oddział de Vaca dotarł do Asuncion. Tam de Vaca objął rządy, stał się nieprzychylny dla tubylców, co źle zostało odebrane przez żyjących tam już od kilku lat Hiszpańskich kolonizatorów.

Dyplomatycznie pozbył się Irali, wysyłając go na rekonesans górnego biegu rzeki Paragwaj.

W 1543 Asuncion niemal całe spłonęło a kilku obywateli zginęło w pożarze. De Vaca odbudował miasto, i chcąc nawiązać dobre stosunki z Wicekrólem Peru, udał się do niego przez dżunglę – obszar zwany Chaco.
Gdy wracał został pod zarzutem nadużyć i samowoli aresztowany przez Irale i odesłany w roku 1545 do Hiszpanii. W Hiszpanii wiódł spokojne życie na stanowisku sędziego.

Tymczasem w odbudowanym Asuncion przez kolejne 12 lat rządził Irala, zakładając szkoły i organizując administrację. Swoje rządy pełnił jednak nielegalnie, gdyż oficjalną nominację król wystawił dopiero w roku 1555. Wiemy z kronik że w latach 1547-48 udał się do Wicekrólestwa Peru przez Chaco i Andy – na pewno dotarł do Potosi, gdzie zakupił do swojej osady kozy i owce. Irala zmarł w roku 1557.

Na arenie pojawia się nowa postać – Juan de Garay – uczestnik podboju Peru, szlachcic baskijski. Pełniący wówczas funkcję zarządcy La Platy Don Martin Suarez zaproponował mu, by założył nową osadę w pobliżu zniszczonej przed laty Santo Espiritu.
Tak zrobił – i w dniu 6 lipca 1573 powstało Santa Fe de la Vera Cruz. Przez siedem lat rozbudowywał miasto i jego administrację. Następnie ruszył na odbudowę spalonego wcześniej Buenos Aires. Pokonując w walce wojowników z Querand mógł spokojne zająć się odbudową Buenos Aires, gdzie powstał port, oraz budową nowego, które nazwał Santissima Trinidad.
Ukoronowaniem jego prac było otwarcie portu w roku 1580, będącego pierwszym hiszpańskim portem we wschodnio-południowej części Ameryki Południowej.

Inne miasta założone przez Hiszpanów na obszarze Ameryki Południowej:

  • 1534.08.15 – na ruinach spalonego Riobamba Gonzalo Pizarro zakłada Santiago de Quito, przeniesione w dniu 28 sierpnia na podnóże wulkanu Pichincha ze zmieniona nazwa na San Franciscco de Quito
  • 1536 – Juan de Saavedra zakłada Valparaiso (Rajska Dolina) (obecne Chile)
  • 1537 – Gil Ramirez Davila zakłąda miasto Cuenca (obecny Ekwador)
  • 1538.08.06 – Jimenez de Quesada zakłada Sante Fe (Santa Fe de Bogota)
  • 1538 – Pedro Angules zakłada Ciudad de la Plata (niedaleko Potosi, obecnie Boliwia)
  • 1538 – Pedro Anzures de Campo Redondo zakłada w okolicy Porco miasto Chuquisaca, zwane później Charcas, a później Sucre
  • 1541 – Pedro de Valdivia zakłada na wzgórzu Santa Lucia miejscowość Santiago (obecnie Chile)
  • 1548.10.20 – Alonso de Mendoza na polecenie Wicekróla Pedro de la Gasca zakłada w indiańskiej wiosce Loja miasto Nuestra Senora de la Paz (potem zwane Ayacucho i La PAz de Ayacucho)
  • 1550 – Valdivia zakłada Concepcion (obecne Chile)
  • 1550 – Nunez del Prado zakłada Branco (obecnie Argentyna)
  • 1552 – Valdivia zakłada Villarica (obecne Chile)
  • 1553 – Francisco de Aguirre zakłada del Estero (Santiago Wschodnie) (obecnie Argentyna)
  • 1558 – Jeronimo Jofre zakłada Londyn
  • 1561 – założono miasto San Cristobal
  • 1561 – Nuflo de Chavez zakłada miasto Santa Cruz (obecnie Boliwia)
  • 1565 – Diego Villaroel zakłada Tucuman (obecnie Argentyna)
  • 1573 – Luiz Jeronimo de Cabrera zakłada Primero, późniejsze Cordoba (obecnie Argentyna)
  • 1573.12.28 – Jeronimo de Osorio zakłada w dolinie Kochapampa miasto Cochabamba, przeniesione później w inne miejsce, zmieniając nazwę na Villa de Oropesa
  • 1582 – Hernando le Lerma zakłada San Felipe de Lerma (zwana teraz Salta) (obecnie Argentyna)
  • 1588 – Alonzo de Vera zakłada San Juan de Corrientes (obecnie Argentyna)
  • 1591 – Juan Remirez de Velasco zakłada La Rioja (obecnie Argentyna)
  • 1592 – Juan Remirez de Velasco zakłada Jujuy (obecnie Argentyna)
  • 1597 – Martin Garsia de Loyola zakłada San Luis (obecnie Argentyna)

Którędy do Peru?

Zapraszam do odwiedzenia strony na Facebook